Święto Pracy :)

Maj 7th, 2009

 

Święto Pracy uczciłam pracowitym tygodniem… no może nie robótkowo, ale innych “prac różnych” wykonałam sporo :)  Dlatego mało mnie było na blogu i w sieci. Dziergałam tylko po parę rządków i coś do pokazania mam, niestety, niczego nie skończyłam, wszystko jest ” in progress”.
Rozpoczęłam  cardigan z ostatniej Damy w swetrze

Mój będzie ciemno zielony, wzór jest prosty i dzierga się w miarę szybko. Zrobiłam małe próbki

Przeliczyłam oczka i zabrałam sie za dzierganie. Zrobiłam kawałek, i…

… niestety do sprucia. Ściągacz z opisu zupełnie mnie się nie spodobał! No dobrze! Źle go zrobiłam-prawa strona wyszła mi na stronie lewej :)  Bywa, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Pomimo tego, ze zrobiłam próbkę i przeliczyłam oczka, sweter okazał się za szeroki. Ze względu na wzór w pionowe pasy, jedyne wyjście to zmiejszenie rozmiaru drutów o 0,5 numera. To powyżej zrobiłam na Addikach nr 4,5  a to poniżej na “zwykłych” drutkach nr 4.  Na czwóreczkach to się dłubie i dłubie, a efekty … w lesie :) Mam tyle:

Ooo! Już słyszę ten jęk zawodu moich czytelników: “Cały tydzień i tylko połowa pleców, no nieeee…. ona to powinna się nazywać Ślimak-knitting ! “
Muszę Was uspokoić, nie jest tak źle: to jest 188 oczek na drucie, czyli tył i dwa przody ( troche lepiej, prawda?  chociaż jeszcze słabo :) :):)
Po rozciągnięciu na drucie, wygląda juz całkiem przyzwoicie. 

Doszłam do miejsca, w którym zaczyna się ściągacz w pasie. Wydłużyłam tę część o jeden ażurowy motyw, ponieważ sweterek wydaje mi się trochę przykrótki… Zbliżenie wzoru:

Kolor włóczki najlepiej oddaje zdjęcie drugie ( ten kawałek do sprucia). Konia z rzędem dla Tego, kto mi podpowie co jest z tymi kolorami. Dlaczego robiąc zdjęcia w tych samych warunkach oświetleniowych, z tej samej odległości,  dosłownie sekunda po sekundzie, kolor potrafi być na każdym zdjęciu inny?  A ten ciemno zielony kolor, to już jest naprawdę bardzo kapryśny…
A’propos koloru. Pamiętacie moją miłość sprzed kilku wpisów? Butelkowo-zielony Oskar 

Ponieważ ja w uczuciach jestem stała, to starannie przygotowuję się do tego projektu! Zaczęłam od wyboru włóczki, znalazłam w necie parę typów

Tutaj kolory wyszły prawie idealnie ! I tak, od góry patrząc:
1. Elian nicky
2. Mozart
3. Elian Elegance
4. Wendy
Moherowe: Mozart i Elian Elegance, odpadły w przedbiegach, tzn. gdy dostałam próbki. Na ten sweterek włóczka musi być gładka z lekkim połyskiem.
Wendy wydała mnie się za gruba, więc wybór padł na Elian nicky. Nabyłam stosowną ilość i gdy miałam już włóczkę w motkach, zaczęłam mieć wątpliwości, że to jednak nie jest to. I dlatego butelkowo-zielony Elian zostanie przerobiony na Green cardigan ( “Damowy” :-) ), a włóczki na Oskara nadal szukam. Wszelkie typy i sugestie mile widziane :)  Chociaż, tak prawdę rzekłszy, chodzi mi po głowie jeden typ…. jeszcze zanim wpadłam w necie na Oskara, to na jednym z blogów zobaczyłam piekną włóczkę, taką, która pasowałaby do tego projektu, wręcz jest chyba do niego stworzona, tylko cena nie jest stworzona z myślą o mojej kieszeni… ech, życie…….:-(

Jako, że pogoda ostatnio nas rozpieszcza, rozpoczęłam szybciutko jeszcze jedną robótkę. Ażurowy, bawełniany topik. Bawełna no name, ze starych zapasów, banderolki gdzieś wcięło :) Mam już plecki, brakuje dosłownie trzech rządków. Ażurek nie zblokowany nie wygląda jeszcze za dobrze, myślę że po blokowaniu oczka wyrównają się choć  trochę

Śliczny turkusik, uwielbiam ten kolorek. Jeżeli topik wyjdzie nie za dobrze, to nadrobi kolorkiem… ;-)

I na DESER tego przydługiego wpisu, to co dziergające tygryski lubią najbardziej: 

                                     Z A K U P Y !!!!!

Przyszła paczuszka z e-pasmanterii  ”To i owo” a w niej agrafy, które wypatrzyłam na blogu Renewelt (jeszcze raz dzięki za namiary!)

Myślałam o takich agrafkach już dawno, ponieważ ja, na zwykłe agrafki, zawsze nawlekam oczka nie z tej strony co trzeba i potem muszę je przekładać. A te z zapięciami z dwóch stron są super praktyczne!
Jako dodatek dostałam widoczny w tle malutki katalog z akcesoriamii firmy Clover, no czego tam nie ma!  Najbardziej podoba mi się miniaturowe żelazko 

Stylowy nawlekacz do igieł jest śliczny i pierścionek na szpilki też…

 W ogóle, większość tych drobiazgów, rasowa  knitting(i nie tylko)-woman  mogłaby mieć :-)
To nie koniec chwalenia się!  Powiększyłam też swoje zapasy, ponieważ, jak powszechnie w świecie sztrykujących wiadomo, zapasów włóczkowych nigdy dość !

Czarny Star i terakotowa Sonata na letnie topiki. Malachitowa Sonata chyba na prezent ( ale mnie również ten kolor bardzo się podoba, szczególnie kwiatowa tunika w wykonaniu Dagny, więc jeszcze nie wiadomo :) , fiołkowa Elian nicky nie wiadomo na co- spodobała mi się jej fiołkowość na próbce :) Natomiast biała i żółta Sonata ma być na rękawki do koralowej bluzeczki, o tej:

Próbka wzoru nie wyszła mi za dobrze, ale chcę wrócić do tego modelu, bo bardzo mi sie podoba. Może spróbuję zrobić próbkę na cieńszych drutkach. Domówiłam też dwa motki koralowej Sonaty i tu, niestety, porażka, odcienie minimalnie się różnią.

Na zdjęciu może tego nie widać, ponieważ różnica jest naprawdę niewielka- lewy motek jest stary, prawy dokupiony!
No nie wiem, czy jak zrobię przód z jednej a tył z drugiej włóczki, to czy to będzie widać ????
Tu komplecik włóczek na koralowy model

Ładny zestaw, prawda? Zaraz, zaraz… a gdzie granatowy paseczek???  No tak, zapomniałam zamówić motek granatowej Sonaty!
Może i dobrze, będzie okazja do nowych zakupów…. hihihi…przecież nie zamówię  tylko jednego motka włóczki, bo to się nie opłaca…
Dane techniczne “DAMOWEGO”
———————————————

Włóczka: ELIAN  NICKY   100% Acryl
Kolor:  Bardzo ciemny zielony  Nr 204
Ilość: Część widoczna na zdjęciu + ściągacz : 2,5 motka (250gr)
Druty: Prym nr 4
Pozdrawiam, kiwiknitting

:-D


   

Monitor Ahrany :-)  Słodkie, prawda?


Słodki dodatek do porannej kawy!

Otrzymałam przyjacielskie wyróznienie od ren_i z blogu Ażurowe marzenia

                                       
Bardzo mi miło! Sprawiłaś mi wielką niespodziankę!To moje pierwsze blogowe wyróżnienie! Oczywiście przekazuję je dalej:
1.serce dla Lucyny
2.serce dla Persjanki
3.serce dla Ahrany
  Wiem, wiem, ze nie masz swojej stronki, ale możesz sobie je przylepić na monitorze :-)
4.sercedla Przemka
5.sercedla Casady
6.sercedla Pimposhki
7.sercedla Ewie1
8.sercedla Barbaratoja

I jeszcze 4 tysiące  serceserceserceserceserceserce dla moich wszystkich 4 tysiecy czytelników !

Wczoraj przeglądając robótkowe zasoby mojego kiosku z prasą natknęłam sie na Damę w swetrze nr 3-4/2009.
I już ją miałam odłożyć, gdy na trzeciej stronie od końca ujrzałam ten sweterek:

W sam raz na ciepłą wiosnę lub chłodniejsze lato :)  Śliczny!

DODATEK   NADZWYCZAJNY

Jeszcze jedno bardzo miłe wyróżnienie od anty-malgo:

                                    

Tak krótko prowadzę bloga, a tu dwa wyróżnienia !!! Bardzo sympatyczne chwile spędzone w sieci....
Oczywiście przekazuję nagrodę tym samym osobom co Friends’owe serduszka -  poprzez komentarze na naszych blogach trochę się z Wami zaprzyjaźniłam :) :):)

Pozdrawiam,kiwiknitting

 Wielkimi krokami idzie lato!


 Jeszcze wiosenny Model 45 nie skończony, jeszcze brakuje mu rękawów:

 

Poniżej zbliżenie wzoru ( bardzo mi się ten wzór spodobał, chyba jeszcze coś podobnego wydziergam :-]):

  
A tutaj ramionko “zszyte” bezszwowo  (polubiłam grafting ;-)), szew jest na wysokości nitki zwisającej uroczo po prawej stronie:

Jeszcze Granatowy nie skończony- chociaż miał priorytety różne- rękawy do niego nie chcą sie dopasować i w zwiazku z tym na karnego jeżyka powędrował… ach nie! robótki za karę, to wędrują  do karnego koszyka, albo na dno szafy ( jak kto woli!)

Granatowym też grafting  zamiast szwów na ramionach:
Jeszcze pozostałe modele z wiosennej Sabriny ciągle w planach :-(, a tu już  w magazynach robótkwych Wielkimi Krokami Lato nadchodzi!
Najpierw Susanna 5/2009

No to bolerko, to raczej już nie dla mnie, niestety, ale bardzo mi się podoba….

Najnowszy Magazyn  Вязание:

Bardzo możliwe, ze są to przedruki ze starych Sabrin, ale ja tych modeli jeszcze nie widziałam. Wszystkie słodkie, takie do zrobienia….
A czasu ostatnio mam niewiele. Cieplej sie zrobiło i w związku z tym namiętnie grzebię w ziemi. Usiłuję umieścić w niej jak najwięcej malutkich marchewek, buraczkow, pietruszek, koperków i groszków – przynajmniej na opakowaniach tak piszą, a co wyrośnie, to zobaczymy :-o
Ponieważ zamiłowanie do brudzenia sobie rąk ziemią jest niezrozumiałe dla moich trzech mężczyzn, to prace “rolnicze” posuwają się powoli i gdy wieczorem wracam styrana do domu, to na druty już nie mam chęci! Jestem fanką ekologicznej żywności, ale trochę wysiłku, ta ekologia mnie kosztuje;-( ( to nie łza, to pot mi leci z czoła….hihihi)
Ale  jeszcze tylko parę dni ( pozostało mi do umieszczenia w glebie 200 szt kartofelków) i plan na kwiecień zostanie wykonany, druga tura zasiewów po 15 maja, a potem to już, jak zapewne każdy wie, rolnik śpi a w polu wszystko samo rośnie…. i można będzie dziergać do woli:-)
 Ostatnio mam ochotę na zrobienie kilku prostych topów na lato( no oczywiście, poza wszystkimi wcześniejszymi planami ;-))  Tak mniej więcej w takim stylu:

To jest Mentionable by Wendy Bernard( Ravelry), mam kilka sonatowych kłebków różnych kolorów  i myślę, że na taki projekt nadadzą się  wyśmienicie, prawda???

Komentarze:
Bardzo mnie zaskoczyliście tym, że czekacie na moje wpisy, jest mi miło!
Mam nadzieje, że mój dzisiejszy wpis nie zginie w internetowym chaosie!
 Teraz to ja też bedę kopiować, zapisywać w szkicach itp…. mądry Polak po szkodzie :)

Aniu
U Ciebie ostatnio było podobnie, chociaż jesteśmy na innych platformach blogowych, mnie też to zniknięcie wpisu trochę zniechęciło… ale już mi przeszło, muszę tylko bardziej się pilnować!
Przemku
Nie raz spotkałam się z tym na blogach, że wcina wpisy,ale nie pomyślałam , że mnie również to dotyczy :(
Ahrano
Nie tak pusto: bloga pilnuje Garfield i zawsze można popływać z rekinami.

A własnie! Bawicie sie z moimi rybkami?
Barbaratoja Witam na moim blogu i zapraszam częściej, tym bardziej, że mamy wspólne, morskie korzenie :)
Drugie A właśnie! O morzu też bedzie niedługo, tylko skończę sztrykować jedną, “tajemniczą jak u Przemka”, rzecz!

Pozdrawiam wszystkich czytelników serdecznie i ciepło-wiosennie ! kiwiknitting

DODATEK SPECJALNY
Jak sie robi grafting:


Niestety nie mam źrodła, jak znajdę to uzupełnię.

Wielkanocny koszyczek

Maj 7th, 2009



Pozdrawiam poświątecznie!


WESOŁYCH ŚWIĄT !


                     ŻYCZĘ  SPOKOJNYCH,  RADOSNYCH  ŚWIĄT!



Lifting Wielkanocnego Koszyczka …


Aneladgam ogłosiła na swoim blogu Wielkanocną zabawę. To mi przypomniało, że gdzieś na dnie jednej z moich szuflad, leży niedokończony zeszłoroczny projekt: haftowana krzyżykami serwetka do Wielkanocnego koszyczka. W zeszłym roku nie zdążyłam … może teraz…

Odszukałam i widzę, że brakuje zaledwie kilku krzyżyków i wykończenia.
Mam nadzieję, że do Świąt zdążę :)  Wzory pochodzą z któregoś z polskich robótkowych czasopism.

A na froncie robót swetrowych Granatowy jest na etapie rękawa, który to rękaw już raz prułam, bo wyszedł za szeroki :(
Teraz, jak znam życie, wyjdzie za wąski…

Pozdrawiam, kiwiknitting


Do czego służy internet?


Internet służy do tego, aby poznawać i uczyć się techniki dziewiarstwa ręcznego!!!

Dłubię sobie sweterek Granatowy i tak sobie myślę: “przód i tył juz prawie skończony a ja jeszcze ani kawałeczka nie musiałam pruć!”
Ledwo skończyłam myśl,skończyłam też przód swetra … i co widzę: prawa strona podkroju szyi wyszła mi zdecydowanie inaczej niż strona lewa, no więc jednak prucie! Na szczęście tylko niewielki kawałek. Prucie jest łatwe ale niezbyt przyjemne – najbardziej nie lubię nabierania oczek na drut po skończeniu prucia. I tu z pomocą przyszła mi wymieniona na wstępie technika dziewiarska podpatrzona w internecie. Należy najpierw nabrać oczka na cienki  drut w miejscu do którego trzeba spruć robótkę, o tak:
a dopiero potem pruć!  I po spruciu wszystkie oczka mamy na drucie!
Doświadczone w bojach robótkowych to sie teraz śmieją, jaką ja tu  Amerykę odkrywam , a ja cieszę się, ze mi się udała ta sztuczka! No normalnie prucie polubiłam!:-)
Internet służy również do tego, aby powiększać swoje włóczkowe zapasy !!!
Dzisiaj mam szczęśliwy dzień: włóczka do mnie przybyła z Allegro!  Ja myślałam, że w soboty poczta nie doręcza paczek,myliłam się.
Włóczka wyszukana przez vichtę z Forum robótkowego,  kosztowała całe 2 zł za motek i jest całkiem niezła. 
Taniej kupiłam tylko Tweed na wyprzedaży w Inter Foxie-całe 1,70 zł za motek i jestem z niego zadowolona! Ta za 2 zł też po zrobieniu próbki dobrze rokuje :-)
Kolor na opakowaniu ma nazwę Petrol i jest trochę ciemniejszy niż na zdjęciu. Co z tej włóczki zrobię? No tego to jeszcze nikt nie wie, nawet ja. Najważniejsze, że jest włóczka!

SUPPLEMENT
Ahrana! Własnie nadałaś imię robótce z powyższej włóczki: “Gdzieś pomiędzy…” ona własnie taka jest:
pomiędzy zielonym a niebieskim
pomiędzy szmaragdem a turkusem
pomiędzy wyblakłym a intensywnym
poprostu gdzieś pomiędzy
No proszę…robótka jeszcze w motkach a na blogu juz chrzciny… hihihihi
Cieszę się ogromnie, ponieważ z oryginalnymi nazwami, jakiś kłopot mam ostatnio :-\

Ps.Fajnie, że “techniczny” wpis przydał się Wam.
kiwiknitting

Zakochana bez pamięci :)

Maj 7th, 2009

Ravelry to źródło nieustających inspiracji – nie zdążysz nawet wybrać włóczki na model w ktorym się zakochałaś od pierwszego wejrzenia a już znajdujesz coś ładniejszego, co chcialabyś mieć już,  natychmiast, na wczoraj, ponieważ takie cudne jest, że aż strach!

 

Dzisiaj o godzinie 7.50 zakochałam się bez pamieci serceserceserce
 Cardigan  by Oscar de la Renta
Iren na Ravelry  robi to cudo, model z 2007 roku, ale ja zobaczyłam go po raz pierwszy.
Taki śliczny i słodki i w moim kolorze i w ogóle takie wyzwanie… no nie wiem..


Skojarzenia

Maj 7th, 2009

Włóczka – wełna – owce – OWCZAREK 

Oto ona: Megasia, Megula,  Diabełek, Pani Księżniczka, Pani Słoneczko, 
Pana Byczysko (35 kg żywej wagi i nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa :-)) . 
Dzisiaj od rana w śniegu:
        
       Wzór:  OWCZAREK NIEMIECKI :-)
      Włóczka: Długowłosa, czarno-podpalana, trochę wilczasta :-)
      Waga razem z włóczką: 35 kg :-)
      Czas wykonania wzoru: 9 miesięcy i 2 dni :-) 

Mam i ja…

Maj 7th, 2009

…swoje Addiki ! W piątek odebrałam paczkę z Zamotane.pl a w paczce :

Od razu przełożyłam aktualną robotkę na nowe druty i od razu poczułam, ze teraz sztrykuję całkowicie profesjonalnie, nie to co na “zwykłych” drutach ;-), może nawet nazwę bloga zmienię “Zrobione z włóczki na prawdziwych drutach” :-]
Żyłkę mają naprawdę świetną: mięciutką, nie skręca się, nie przeszkadza, super!  I to niestety koniec plusów! Spodziewałam się jeszcze tego, że takie Addiki to same pracują, gdy ja śpię, ale niestety nie, nie pracują same. Dlatego mojej priorytetowej robótki nie przybyło zbyt wiele:

47 cm warkoczyków, jeszcze kilka cm i będę na wysokości rękawów. I teraz mam dylemat czy zrobić reglan, czy rękawy wszywane prosto (bez podkroju)- jeszcze nie zdecydowałam.
Pozdrawiam, kiwiknitting

Muszelki

Maj 7th, 2009

Muszelki, ktorymi wykończyłam saszetkę na lawendę, nie wyszły idealnie … zdjęcia wyszły jeszcze gorzej niż muszelki z powodu kiepskiej pogody.

 

Chociaż, kto mi bedzie sprawdzał w szafie  czy moje muszelki są wzorcowe? :-)
Druga saszetka jeszcze nie skończona, w delikatnym kolorze …. lawendy:
  
Natomiast w sweterkach priorytet uzyskał “męski granatowy” ( muszę nadać mu jakiś ładniejszy nick… )
Tak wyglądał przedwczoraj:
 
Wczoraj trochę przybyło… ale tempo, pomimo priorytetu, raczej słabe….
Wieczorem dodam relację z dzisiejszych postepów robótkowych.
Pozdrawiam, kiwiknitting

Lawendowe saszetki

Maj 7th, 2009

Przy okazji wiosennych porządków stwierdziłam, że muszę wymienić w szafach saszetki  na lawendę. Mam sporo pojedyńczych motków różnych włóczek – w sam raz na takie malutkie projekty.

 

   
  
Bawełna Miya, wzór w strukturalne romby. Saszetkę obrobiłam  szydełkiem jednym rzędem oczek ścisłych – proszę mnie pochwalić :-) ponieważ robiłam to po raz pierwszy. Mam jeszcze zamiar zrobić dookoła szydełkowe ząbki, muszelki, rąbki ???? Tylko nie wiem jak to mi wyjdzie ? 
Zrobiłam jeszcze próbkę wzoru z koralowej Sonaty. Szczerze mówiąc ten wzór mi się nie podoba:
A może to tylko moje wykonanie jest kiepskie? Zrobiłam tez inny ażur, muszę się nad tymi wzorami zastanowić :-\
Pozdrawiam, kiwiknitting

Pudorosa neckwarmer

Maj 7th, 2009
Wzór na mały  szalik-ocieplacz, ktory dostałam od kasiaba1 z forum robótkowego bardzo mi się przydał na malutki prezencik. 

Oryginał ocieplacza jest bardzo elegancki :
                 
Mój wyszedł … przytulny i puchaty :

     
   Wzór:  Pudorosa neckwarmer by Lia Moya
   Włóczka: Elian exklusiv 90% Acryl 10% Polyamid,  około 25 gr
   Druty: 4,5 mm

Niestety włóczka nie poddała się blokowaniu :-( i wzór nie do końca się “otworzył” … ale prezent i tak się podobał :-)
Wzór w zblizeniu:
Wykończenie góry “kołnierza” pikotkami z 5 oczek:
Jeszcze raz dzięki kasiaba1 serce@)-->-->--

Czerwono – granatowy.

Kwiecień 25th, 2009

Mój Model 45 w kolorze czerwonego wina podciągnął się pod pachy. Teraz trzeba rozdzielić robótkę i przerabiać tył i przód oddzielnie. Zdecydowanie wolę przerabiać w okrążeniach, ale jak trzeba, to trudno :-\

Zrobiłam też próbkę  do kolejnego swetra.
    
Druty nr 5,5 ale zdecyduję się chyba na szóstki.Wzór warkoczy przeplatanych z dwóch oczek. Model: radosna twórczość autorki bloga :-)To bedzie duży, męski sweter dla mojego syna. Włóczka Sportgarn, bardzo ciemny granat.

Plany, plany, plany…

Kwiecień 25th, 2009
Jak widać na poniższych  obrazkach, jestem zauroczona wiosenną Sabriną – a jakie modele  zdążę z niej zrobić, to sie okaże. Narazie zrobiłam szybki przegląd zapasów i zaplanowałam najbliższą robótkową przyszłość:

 Na koralową  Sonatę miałam już kilka pomysłów, niestety jakoś tak sie złożyło, że ciągle czeka we włóczkowej poczekalni … może teraz nadszedł jej czas ????
Różowa Elian klasik – zostało mi trochę po Baby Cables – może wystarczy na taki kusy sweterek.
Jasnozielona Almina  100% cotton byłaby w sam raz na letnią sukienkę, ale … to straszna cienizna, przeznaczona na drutki 2,5-3. Dłubałabym to cudo i dłubała. Istnieje obawa, ze do lata nie zdążę  :-]

Proszę nie regulować monitorów! To nie jest pomyłka! Kaszmir i wiosenny, lekki sweterek?  Zaplanowałam mu długie rękawy – ten wzór jest ostatni w kolejce, więc do jesieni zdążę :-]  Bardzo mi się ten model podoba!Może być problem z koralikami, ale mam sporo czasu na poszukiwania.
Pozdrawiam, kiwi

W produkcji !

Kwiecień 25th, 2009

1.Baby Cables w kolorze pudrowego różu skończony, wymaga jednak drobnych poprawek :-/ Włóczka Elian Klasik 100% Acryl. Zdjęcie bardzo kiepskie-muszę wymienić.

2. Model 45 z wiosennej Sabriny w oryginale groszkowy, u mnie  będzie w kolorze czerwonego wina :-) Włóczka Elian nicky – bardzo polecam. Też 100% Acryl, ale mięciutki, z lekkim połyskiem, ładnie skręcony i przede wszystkim nie skrzypi. Intensywność koloru zbliżona do tego na pierwszym zdjęciu.
3. “Coś” co  juz dawno powinno być skończone !!  Robiony od góry z dwóch nitek Tweedu Inter Foxu. Zimowy, gruby sweter, a jak wystarczy włóczki, to tunika a może nawet sukienka ( mam kilogram tej włóczki i dlatego robię od góry) Narazie mam tylko tyle:
…ponieważ ciągle coś mnie rozprasza , “coś” czyli  staly napływ nowych modeli do zrobienia ….
Ale ażur na “fałszywych” wrkoczach wychodzi nieźle, podoba mi się, więc na pewno to skończę …. na zimę 2009/2010 będzie jak znalazł… 
Kolory na zdjęciach wyszły trochę przygaszone, w rzeczywistości jest to zdecydowany  czerwono-czarno-beżowy melanż.

Następne modele już sie czają w kolejce. No i Kid Mohair czeka na zrobienie próbek.