Rozpoczęłam cardigan z ostatniej Damy w swetrze
Mój będzie ciemno zielony, wzór jest prosty i dzierga się w miarę szybko. Zrobiłam małe próbki
Przeliczyłam oczka i zabrałam sie za dzierganie. Zrobiłam kawałek, i…
… niestety do sprucia. Ściągacz z opisu zupełnie mnie się nie spodobał! No dobrze! Źle go zrobiłam-prawa strona wyszła mi na stronie lewej
Bywa, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Pomimo tego, ze zrobiłam próbkę i przeliczyłam oczka, sweter okazał się za szeroki. Ze względu na wzór w pionowe pasy, jedyne wyjście to zmiejszenie rozmiaru drutów o 0,5 numera. To powyżej zrobiłam na Addikach nr 4,5 a to poniżej na “zwykłych” drutkach nr 4. Na czwóreczkach to się dłubie i dłubie, a efekty … w lesie
Mam tyle:
Ooo! Już słyszę ten jęk zawodu moich czytelników: “Cały tydzień i tylko połowa pleców, no nieeee…. ona to powinna się nazywać Ślimak-knitting ! “
Muszę Was uspokoić, nie jest tak źle: to jest 188 oczek na drucie, czyli tył i dwa przody ( troche lepiej, prawda? chociaż jeszcze słabo
:):)
Po rozciągnięciu na drucie, wygląda juz całkiem przyzwoicie.
Doszłam do miejsca, w którym zaczyna się ściągacz w pasie. Wydłużyłam tę część o jeden ażurowy motyw, ponieważ sweterek wydaje mi się trochę przykrótki… Zbliżenie wzoru:
Kolor włóczki najlepiej oddaje zdjęcie drugie ( ten kawałek do sprucia). Konia z rzędem dla Tego, kto mi podpowie co jest z tymi kolorami. Dlaczego robiąc zdjęcia w tych samych warunkach oświetleniowych, z tej samej odległości, dosłownie sekunda po sekundzie, kolor potrafi być na każdym zdjęciu inny? A ten ciemno zielony kolor, to już jest naprawdę bardzo kapryśny…
A’propos koloru. Pamiętacie moją miłość sprzed kilku wpisów? Butelkowo-zielony Oskar
Ponieważ ja w uczuciach jestem stała, to starannie przygotowuję się do tego projektu! Zaczęłam od wyboru włóczki, znalazłam w necie parę typów
Tutaj kolory wyszły prawie idealnie ! I tak, od góry patrząc:
1. Elian nicky
2. Mozart
3. Elian Elegance
4. Wendy
Moherowe: Mozart i Elian Elegance, odpadły w przedbiegach, tzn. gdy dostałam próbki. Na ten sweterek włóczka musi być gładka z lekkim połyskiem.
Wendy wydała mnie się za gruba, więc wybór padł na Elian nicky. Nabyłam stosowną ilość i gdy miałam już włóczkę w motkach, zaczęłam mieć wątpliwości, że to jednak nie jest to. I dlatego butelkowo-zielony Elian zostanie przerobiony na Green cardigan ( “Damowy”
), a włóczki na Oskara nadal szukam. Wszelkie typy i sugestie mile widziane :) Chociaż, tak prawdę rzekłszy, chodzi mi po głowie jeden typ…. jeszcze zanim wpadłam w necie na Oskara, to na jednym z blogów zobaczyłam piekną włóczkę, taką, która pasowałaby do tego projektu, wręcz jest chyba do niego stworzona, tylko cena nie jest stworzona z myślą o mojej kieszeni… ech, życie…….
Jako, że pogoda ostatnio nas rozpieszcza, rozpoczęłam szybciutko jeszcze jedną robótkę. Ażurowy, bawełniany topik. Bawełna no name, ze starych zapasów, banderolki gdzieś wcięło
Mam już plecki, brakuje dosłownie trzech rządków. Ażurek nie zblokowany nie wygląda jeszcze za dobrze, myślę że po blokowaniu oczka wyrównają się choć trochę
Śliczny turkusik, uwielbiam ten kolorek. Jeżeli topik wyjdzie nie za dobrze, to nadrobi kolorkiem… 
I na DESER tego przydługiego wpisu, to co dziergające tygryski lubią najbardziej:
Z A K U P Y !!!!!
Przyszła paczuszka z e-pasmanterii ”To i owo” a w niej agrafy, które wypatrzyłam na blogu Renewelt (jeszcze raz dzięki za namiary!)
Myślałam o takich agrafkach już dawno, ponieważ ja, na zwykłe agrafki, zawsze nawlekam oczka nie z tej strony co trzeba i potem muszę je przekładać. A te z zapięciami z dwóch stron są super praktyczne!
Jako dodatek dostałam widoczny w tle malutki katalog z akcesoriamii firmy Clover, no czego tam nie ma! Najbardziej podoba mi się miniaturowe żelazko
Stylowy nawlekacz do igieł jest śliczny i pierścionek na szpilki też…
W ogóle, większość tych drobiazgów, rasowa knitting(i nie tylko)-woman mogłaby mieć 
To nie koniec chwalenia się! Powiększyłam też swoje zapasy, ponieważ, jak powszechnie w świecie sztrykujących wiadomo, zapasów włóczkowych nigdy dość !
Czarny Star i terakotowa Sonata na letnie topiki. Malachitowa Sonata chyba na prezent ( ale mnie również ten kolor bardzo się podoba, szczególnie kwiatowa tunika w wykonaniu Dagny, więc jeszcze nie wiadomo
, fiołkowa Elian nicky nie wiadomo na co- spodobała mi się jej fiołkowość na próbce
Natomiast biała i żółta Sonata ma być na rękawki do koralowej bluzeczki, o tej:
Próbka wzoru nie wyszła mi za dobrze, ale chcę wrócić do tego modelu, bo bardzo mi sie podoba. Może spróbuję zrobić próbkę na cieńszych drutkach. Domówiłam też dwa motki koralowej Sonaty i tu, niestety, porażka, odcienie minimalnie się różnią.
Na zdjęciu może tego nie widać, ponieważ różnica jest naprawdę niewielka- lewy motek jest stary, prawy dokupiony!
No nie wiem, czy jak zrobię przód z jednej a tył z drugiej włóczki, to czy to będzie widać ????
Tu komplecik włóczek na koralowy model
Ładny zestaw, prawda? Zaraz, zaraz… a gdzie granatowy paseczek??? No tak, zapomniałam zamówić motek granatowej Sonaty!
Może i dobrze, będzie okazja do nowych zakupów…. hihihi…przecież nie zamówię tylko jednego motka włóczki, bo to się nie opłaca…
Dane techniczne “DAMOWEGO”
———————————————
Włóczka: ELIAN NICKY 100% Acryl
Kolor: Bardzo ciemny zielony Nr 204
Ilość: Część widoczna na zdjęciu + ściągacz : 2,5 motka (250gr)
Druty: Prym nr 4
Pozdrawiam, kiwiknitting